Nareszcie dojechalismy do Yellowstone! Przepiekny park. Wyjechalismy dosc wczesnie zeby miec caly dzien do rozplanowania. Wszystko ulozylo nam sie idealnie. Do parku wjechalismy od wschodu i dzieki temu moglismy zrobic dluzsza trase i nigdzie sie nie spieszyc. Wszystkie miejscowki na noc w samym parku byly zaklepane - miesiace przed czasem. Wiec przyszlo nam zanocowac w miejscowosci zaraz na obrzezach parku. Dzieki temu nastepnego ranka bylismy szybko spowrotem w parku, by podziwiac reszte cudow natury.
Najlepsza rzecza bylo to, ze nie trzeba bylo chodzic! Wszedzie wybudowali drogi, wiec do najwazniejszych atrakcji mozna bylo dojechac i objechac. Czasami tylko trzeba bylo wyjsc z samochodu zeby dojsc do ciekawych miejsc, ale nawet jesli, to spacer nie byl dlugawy i po wygodnej, wybudowanej sciezce. Oczywiscie bylo tam wiele szlakow gorsko-rekreacyjnych jesli tylko ktos mial ochote pochodzic i podziwiac przyrode w ten sposob. My nie bylismy na to przygotowani wiec ograniczylismy sie tylko do glownych atrakcji.
Spedzilismy w parku poltora dnia i nam to wystarczylo. Oczywiscie z mila checia bym tam wrocila i przeszla sie tamtejszymi szlakami, ale wtedy wyposazylabym sie w sprej przeciwko niedzwiedziom, bo dzikie zwierzeta doslownie chodza tam ulicami. Przyszlo nam sie spotkac z zubrem w oko w oko. ktory przechadzal sie droga zraz kolo naszego samochodu i z jeleniami, ktore natomiast wygrzewaly sie w sloncu kolo budynkow tamtejszego miasteczka. Oprocz tego widzielismy gejzery (udalo nam sie nawet zdazyc na wybuch tego najciekawsego), gorace zrodla i bulgoczace blotne zrodla. Pogoda nam caly czas dopisuje, jest cieplo ale nie za cieplo, tak wiec z mila checia wychodzimy z klimatyzowanego samochodu. Z zalem opuscilismy Yellowstone, ale inne atrakcje czekaly wciaz na nas w pozostalych czesciach USA.
No comments:
Post a Comment