Wednesday, July 17, 2013

Yellowstone Park

Yellowstone Park at last! We left Cody early morning. Drove through the mountains and got there! We approached the park from the east.It was the best way to do it. As we had almost whole day ahead, we did the bigger loop to the north and came down and out to the west where we stayed for the night. The price for the motel was higher than usual but it was understandable as we stayed in a town just outside the Yellowstone Park called West Yellowstone in Montana and most of hotels there were fully boked. Next day we were back to see the rest of the Yellowstone Park and it still had a lot to offer. In the end we left the parking via south exit driving towards next state - Colorado. We spent one and a half day in Yellowstone. It was enough for us but I can understand if someone says two days is not enough time to see all its beauty. It has a lot to offer and scenery and views are changing so quickly. The best thing is you can drive to most major attractions! You don't have to go out of the car in most cases,unless you want to of course  but it is not necessary and you would still see a lot. If you feel like walking or hiking, there are many trails offered to you. We did few of them and there were really pleasant and not long at all. We saw stinky hot springs, colourful pools and  active geyzers (some not so active but all really hot and steamy). Apart form it we experienced a wild life too - we saw a buffalo walking next to our car, elks taking a sunbath in the town square and more. With regret we left Yellowstone Park but there was more to explore waiting for us ahead.

Nareszcie dojechalismy do Yellowstone! Przepiekny park. Wyjechalismy dosc wczesnie zeby miec caly dzien do rozplanowania. Wszystko ulozylo nam sie idealnie. Do parku wjechalismy od wschodu i dzieki temu moglismy zrobic dluzsza trase i nigdzie sie nie spieszyc. Wszystkie miejscowki na noc w samym parku byly zaklepane - miesiace przed czasem. Wiec przyszlo nam zanocowac w miejscowosci zaraz na obrzezach parku. Dzieki temu nastepnego ranka bylismy szybko spowrotem w parku, by podziwiac reszte cudow natury.
Najlepsza rzecza bylo to, ze nie trzeba bylo chodzic! Wszedzie wybudowali drogi, wiec do najwazniejszych atrakcji mozna bylo dojechac i objechac. Czasami tylko trzeba bylo wyjsc z samochodu zeby dojsc do ciekawych miejsc, ale nawet jesli, to spacer nie byl dlugawy i po wygodnej, wybudowanej sciezce. Oczywiscie bylo tam wiele szlakow gorsko-rekreacyjnych jesli tylko ktos mial ochote pochodzic i podziwiac przyrode w ten sposob. My nie bylismy na to przygotowani wiec ograniczylismy sie tylko do glownych atrakcji.
Spedzilismy w parku poltora dnia i nam to wystarczylo. Oczywiscie z mila checia bym tam wrocila i przeszla sie tamtejszymi szlakami, ale wtedy wyposazylabym sie w sprej przeciwko niedzwiedziom, bo dzikie zwierzeta doslownie chodza tam ulicami. Przyszlo nam sie spotkac z zubrem w oko w oko. ktory przechadzal sie droga zraz kolo naszego samochodu i z jeleniami, ktore natomiast wygrzewaly sie w sloncu kolo budynkow tamtejszego miasteczka. Oprocz tego widzielismy gejzery (udalo nam sie nawet zdazyc na wybuch tego najciekawsego), gorace zrodla i bulgoczace blotne zrodla. Pogoda nam caly czas dopisuje, jest cieplo ale nie za cieplo, tak wiec z mila checia wychodzimy z klimatyzowanego samochodu. Z zalem opuscilismy Yellowstone, ale inne atrakcje czekaly wciaz na nas w pozostalych czesciach USA.

















No comments:

Post a Comment